Wyrok śmierci wydany podczas wideokonferencji. Czy czeka nas rewolucja w prawie?

37-letni Malezyjczyk został skazany na śmierć podczas rozprawy sądowej, która odbyła się za pomocą aplikacji Zoom. Czy czeka nas rewolucja w prawie? I czy prawa człowieka nadal są w należyty sposób respektowane?

Punithan Genasan, 37-letni Malezyjczyk, stanął przed sadem oskarżony o handel heroiną na dużą skalę, którego dopuścił się w 2011 roku. Sąd w Singapurze wydał karę śmierci przez powieszenie za pośrednictwem aplikacji Zoom, za pomocą której została przeprowadzona rozprawa sądowa.

Rzecznik singapurskiego Sądu Najwyższego w wywiadzie dla Reuters powiedział: „Dla bezpieczeństwa wszystkich osób biorących udział w postępowaniu, rozprawa przeciwko Punithan Genasanowi została przeprowadzona za pośrednictwem wideokonferencji”.

W Singapurze potwierdzono około 29 000 przypadków zakażenia koronawirusem, z czego przynajmniej 22 osoby zmarły, przy czym liczba ludności w Singapurze wynosi 5,6 miliona osób.

Prawnik Prawnik Genasana, Peter Fernando nie był przeciwny samej formie rozprawy, lecz zapowiedział apelacje od wyroku. W Singapurze prawo pozwala wydać wyrok śmierci w kilku sytuacjach m.in.: za handel narkotykami, porwanie, morderstwo, używanie broni palnej oraz za prowadzenie wojny przeciwko rządowi.

Agencja Amnesty International wydała specjalne oświadczenie krytykujące Singapur, który według nich sprzeciwia się międzynarodowemu prawu i panującym standardom, wydając wyrok śmierci za handel narkotykami.

Wyrok wydany podczas internetowej  sesji sądu  w Singapurze jest drugim taki przypadkiem. Wcześnie podobny wyrok został wydany miesiąc temu w Nigerii, skazując Olalekana Hameeda, na śmierć przez powieszenie za zabójstwo 76-letniego mężczyznę.

SKOMENTUJ

6+9 =