Zdanie mieszkańców ma za nic. Przewodniczący Rady Miejskiej podarł wniosek o zabranie głosu!

31 stycznia w trakcie sesji Rady Miejskiej w Kętach doszło do skandalicznego zachowania. Jeden z obecnych na sali mieszkańców złożył u Przewodniczącego Rady wniosek o zabranie głosu. Ku zdumieniu wszystkich, przewodniczący go podarł. Nagranie trafiło do sieci. 

Opublikowane nagranie wywołało lawinę komentarzy. Przewodniczący Marek Nycz podarł wniosek mieszkańca i zaproponował mu, żeby przyszedł na sesję za... pół roku. To właśnie wtedy ma być omawiany raport o stanie gminy. 

Zdumiony mieszkaniec zapytał, gdzie może w takim razie złożyć skargę, na co usłyszał: "Co mnie to obchodzi? Może mam panu ułatwić jakiś wyrok, pręgierz wybudować dla siebie. Niech się pan zastanowi albo zmieni leki". Co więcej - pan Jacek został wyrzucony z sali obrad. 

Co ważne, zachowanie pana Jacka było w pełni zgodne z prawem -  na zabranie głosu pozwala jeden z zapisów statutu gminy.

Czy tak powinno się traktować obywateli? Zapraszamy do dyskusji.

(źródło) Treść podartego wniosku

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5-2 =