Muzułmanie bestialsko zamordowali "pakistańską Kim Kardashian". Teraz robią wszystko, żeby uniknąć kary

Pakistańska celebrytka została zamordowana w 2016 roku przez swoich braci ze względu na swoją odważną działalność w mediach społecznościowych. Jej śmierć w imię obrony "splamionego honoru rodziny", odbiła się bardzo głośnych echem w mediach i zapoczątkowała dyskusję na temat słuszności "zabójstw" w celu ochrony dobrego imienia rodu. Pomimo zmiany prawa, jest ryzyko, że mordercy unikną odpowiedzialności.

26-letnia Qandeel Baloch przez użytkowników mediów społecznościowych została okrzyknięta mianem „Kim Kardashian z Pakistanu”, ponieważ zamieszczała w mediach swoje odważne sesje zdjęciowe oraz filmy ukazujące powaby jej ciała. W związku ze swoją działalnością w sieci, młoda kobieta została zamordowana przez swoich braci, którzy oskarżali ją o nadszarpniecie dobrego imienia rodziny. Została ona uduszona przez krewnych we własnym domu, w Pendżabie, ponieważ „hańbiła nazwisko Baloch”. Za bezpośrednie przyczynienie się do śmierci dziewczyny sądzony był Waseem Baloch, natomiast udział drugiego z braci w zbrodni był niejasny.

Zdarzenie miało miejsce w 2016 roku, tydzień po tym, jak w sieci rozeszły się zdjęcia ze słynnym muzułmańskim duchownym Muftim Abdulem Quavim, które zrobione zostały w jednym z hotelowych pokoi. Dziewczyna zamieściła fotografie przestawiające ją oraz muzułmanina, ponieważ chciała ujawnić prawdziwe oblicze mężczyzny. Inne sprośne treści widoczne na jej kontach w mediach społecznościowych, pomimo seksualnego charakteru, nie odstawały od tego co reprezentują sobą niektóre Europejki, czy gwiazdy popu. W związku z fotografiami mężczyzna został usunięty ze stanowiska w komitecie rządowym i radzie do spraw religijnych.

Śmierć internetowej, pakistańskiej celebrytki, wywołała szeroką dyskusję, na temat słuszności uwzględniania „zbrodni honorowej” jako wyjętej spod prawa. Dlatego już kilka miesięcy po zajściu Parlament w Islamabadzie uchwalił prawo, które działa na rzecz ofiar "zabójstw honorowych" i nie pozwala na ułaskawienie oprawców po uzyskaniu przebaczenia.

W związku z tym, że zabójstwo Qandeeli miało miejsce jeszcze przed wprowadzeniem ustawy, obrońcy mężczyzn wystosowali do sądu oświadczenie, w którym ubiegają się o możliwość ułaskawienia, jeśli rodzice całej trójki wybaczą im ten czyn.

Na szczęście ojciec oraz matka rodzeństwa Baloch nie mają zamiaru usprawiedliwiać bestialskiego zachowania mężczyzn w stosunku do siostry: „Z naszej strony nie ma ułaskawienia” - powiedział ojciec - „powinni dostać dożywocie lub śmierć-będę szczęśliwy”.

(źródło 1, źródło 2)

SKOMENTUJ

7-1 =
Szczur 02.09.2019 I w ogóle, to jest sprawa sprzed trzech lat. Baloch została zamordowana latem 2016.