Trump dolewa oliwy do ognia? Ostrzega Iran: "nie może być mowy o kolejnej masakrze..."

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, dodał ostatnio budzące kontrowersje wpisy na Twitterze. Wyraził on w nich swoje poparcie dla uczestników antyrządowych demonstracji w Iranie. Władze Teheranu uznały te wpisy za "absurdalne".

Rzecznik irańskiego MSZ, Abbas Mussawi, również na Twitterze zapytał prezydenta Trumpa: "Wspiera Pan Irańczyków, czy działa Pan przeciwko nim, wydając polecenie zabicia w terrorystycznej akcji ich bohatera narodowego [gen. Kasema Sulejmaniego]?".

Mussawi dodał także, że "[...] Trump nie miał prawa tweetować w języku perskim w sytuacji, gdy od lat terroryzuje on irański naród sankcjami i groźbami".

O co dokładnie chodzi? Prezydent Trump przy pomocy Twittera wyraził swoje wsparcie dla protestujących Irańczyków. W języku angielskim oraz perskim napisał: "Do odważnych, cierpiących mieszkańców Iranu: byłem po waszej stronie od początku mojej prezydentury i nadal będę was wspierać". Ostrzegł również władze Iranu, że "nie może być mowy o kolejnej masakrze pokojowych demonstrantów. Świat patrzy!". W kolejnym wpisie zaapelował: "Nie zabijajcie swoich manifestantów!". 

Od soboty w Iranie trwają antyrządowe manifestacje. Uczestnicy owych protestów wyrażają oburzenie postawą władz, które kłamały w sprawie zestrzelenia ukraińskiego boeinga. Jak twierdzili manifestanci, "naszym wrogiem nie jest Ameryka! Wróg jest tutaj". 

(źródło)

SKOMENTUJ

5×4 =