Tragedia na łodzi z imigrantami. Przemytnik wpadł w furię i obciął głowę swojemu rodakowi!

Na łodzi płynącej z Maroka do Malagi znajdowali się nielegalni imigranci. Wypłynęło ich 17, lecz na miejsce przybyło 16. Okazało się, że podczas podróży przemytnik (Gwinejczyk) Oumar Diallo zabił jedną osobę odcinając jej głowę. Całą relację zdała reszta przemycanych osób, a dziennik "El Mundo" to opisał.

Gwinejczyk od każdego przemycanego imigranta brał 2500 euro za podróż do Hiszpanii. Do tragedii doszło w momencie, gdy jeden z imigrantów ukradł przemytnikowi sok.

Diallo poderżnął mu gardło, odciął głowę i wyrzucił do morza. Według "El Mundo" ciało bez głowy pozostało w łodzi jeszcze przez 45 minut. Przemytnik w ten sposób chciał pokazać reszcie, co się stanie, gdy któryś zacznie się "buntować".

Po przybyciu do Malagi, reszta przybyłych imigrantów trafiła pod opiekę Czerwonego Krzyża oraz psychologów, a Diallo został aresztowany. 

(źródło)

SKOMENTUJ

6-1 =
Baron 25.07.2019 Zaraz tam tragedia.
123 24.07.2019 2 i pol kafla euro to ja na oczy nie widzialem a zap... w pocie czola. Skad te pajace maja hajsiwo to pojecia nie mam. Chyba ich dziadowie musieli zaczac zbierac w mlodosci.