Dramat Polki w Kenii, nowe informacje w sprawie

Na szczęście Pani Danuta, której losy opisywaliśmy w zeszłym tygodniu, wróciła już do Polski. Lekarze jednego z kenijskich szpitali, po krótkiej kuracji wyrazili zgodę na powrót jeleniogórzanki do domu. Kobieta nie musiała korzystać z pieniędzy, zgromadzonych podczas zbiórki zorganizowanej przez córkę kobiety. Pracownicy szpitala wyrazili zgodę na powrót pacjentki do kraju zwykłym samolotem, pod opieką personelu medycznego.

Pani Danuta była na wakacjach w Kenii wraz z partnerem. 8 stycznia zamiast wrócić do kraju, kobieta znalazła się w tamtejszym szpitalu ze stwierdzeniem choroby psychicznej. W związku z dramatyczną sytuacją, córka Pani Danuty - Karolina - zorganizowała w sieci zbiórkę pieniędzy. Internauci natychmiast ruszyli na pomoc, zasilając konto rodziny kwotą ponad 162 tys. złotych.

Celem zrzutki było przetransportowanie Pani Danuty do Polski, za pomocą prywatnego samolotu. W sobotę jednak sytuacja uległa zmianie. Stan kobiety, po hospitalizacji pozwolił na powrót do kraju normalnym lotem. W związku z tym pojawia się pytanie, co z zebranymi pieniędzmi? Rodzina poszkodowanej twierdzi, iż ponieśli oni bardzo duże koszty leczenia Polki, w związku, z czym musieli zadłużyć się u znajomych i dalszej rodziny. Według córki kobiety, kwota pożyczki przekracza na pewno sumę 50 tys. złotych, a jeszcze nie zliczono wszystkich wydatków. Pozostałe pieniądze mają przeznaczyć na cele charytatywne. Obecnie Pani Danuta znajduje się pod opieką lekarzy w jednym z polskich szpitali specjalistycznych. Nadal nie wiadomo, co spowodowało, że znalazła się w tak ciężkim stanie.


Przedstawiciele portalu zrzutka.pl w rozmowie z dziennikarzami portalu Fakt24.pl jasno stwierdzają, że nie poddają weryfikacji tego, na co faktycznie wykorzystywane są pieniądze pochodzące ze zbiórek. Dlatego Pani Karolina oraz jej rodzina w świetle prawa mogą przeznaczyć zebraną sumę na dowolnie wybrany cel.

Rodzina Pani Danuty dziękuje za każdą pomoc i słowa wsparcia.

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

4×7 =

Opinie użytkowników

Łucja 28.01.2019 Pani Danuta jest właścicielką biura podróży, z pewnością posiada oszczędności. Z całym szacunkiem, ale co kogo interesuje, że poniesiono inne koszty?!? Trzeba było wykupić lepsze ubezpieczenie, zamiast ryzykować, jak to mówią "chytry dwa razy traci" Zbiórka była na specjalistyczny samolot dla Pani Danuty, a skoro ostatecznie nie było konieczności z niego skorzystać to moim zdaniem pieniądze powinny zostać podzielone na cele charytatywne, np. dla chorych, na domy dziecka, na schroniska.. Potrzebujących nie brakuje! Ciekawa jestem czy Pani Danuta oszczędzała także na zalecanych szczepieniach jadąc do Kenii.. Może stąd ta choroba? Wsparłam zbiórkę na specjalistyczny samolot i bardzo mocno trzymałam kciuki za powrót Pani Danuty do kraju, niestety jestem zniesmaczona całym obrotem sprawy.. tzn. mam wrażenie iż komuś żal wydać swoje pieniądze, kiedy ze zbiórki zgarnęło się dużą sumkę! Ojjj nieładnie..
Mariusz 23.01.2019 Nieźłe siano przytuliły. 230tyś na specjalistyczny samolot. Wróciła zwykłym, wiec siano powinna ludziom zwrócić. Nie obchodzą ludzi jej koszty i prywatne sprawy. Ratowaliśmy jej życie i skoro nie skorzystała bo się ustabilizowała to nie są jej pieniadze. Jeśli chce sobie zebrać na leczenie to niech zrobi nową zbiórkę! Z tamtej powinna się rozliczyć tzn oddać pieniądze ludziom. Tak jest w regulaminie zrzutki, że nie wolno zmieniać celu. Tu został zmieniony! Bardzo niesmacznie patrzą na Panią Danusie ludzie z Jeleniej Góry. Wstyd.
dsafdsafdsafds 23.01.2019 Kpina
sdfg 22.01.2019 Żalosne