Głos rozsądku? Muzułmański duchowny zaskoczył: "Muzułmanie muszą szanować obyczaje i prawo innych"

Na początku marca bieżącego roku w kanale telewizji 24 France TV miał miejsce wywiad z Sekretarzem Generalnym Muzułmańskiej Ligi Światowej. W trakcie programu dziennikarz spytał gościa m.in. o słuszność propagowania politycznego islamu. Odpowiedź arabskiego kleryka nie tylko zaskoczyła dziennikarza, ale wyraźnie stanęła w sprzeczności z dotychczasowymi poglądami muzułmańskiej części społeczeństwa.

Głosy rozsądku ze strony islamskiej elity intelektualnej i duchowej należą raczej do rzadkości. Jej przedstawiciele przyzwyczaili opinie publiczną do roszczeniowego lub agresywnego podejścia do zachodniej kultury, tradycji, a także obyczajów. Do tej pory mieliśmy okazję być odbiorcami kontrowersyjnych i odbiegających od naukowych faktów oskarżeń i podżegania do nienawiści. Radykalni muzułmanie zamieszkujący Europę co rusz domagali się wprowadzania prawa szariatu i jawnie okazywali niechęć do zachodniego świata. Jak widać nie wszyscy...

Niedawno na kanale jednej z francuskich telewizji, arabski kleryk zaapelował do swoich pobratymców w zaskakującej narracji. Muhammad bin Abdul Karim Issa, pełniący funkcję Sekretarza Generalnego Muzułmańskiej Ligi Światowej zaapelował do swoich braci w wierze o uszanowanie tradycji państw europejskich w których mieszkają. Duchowny stwierdził, że we Francji i na całym świecie nie ma miejsca na polityczny islam. Według niego muzułmanie, tak jak inni obywatele muszą szanować konstytucję, prawa oraz kulturę panująca w danym kraju. Podkreślił, że islamiści przebywają w miejscach innych niż własne ojczyzny na zasadzie umowy społecznej, która umożliwiła im przybycie, osiedlenie się i korzystanie z dóbr dostępnych w Europie. Dlatego właśnie nie mogą oddzielać się od wartości panujących w tych regionach i szantażować społeczeństwa. Abdul Karim Issa w swojej wypowiedzi dodał także, że jeżeli mahometanie czują się źle z powodu reguł panujących w danym społeczeństwie powinni przenieść się gdzie indziej, a nie wymuszać zmiany na reszcie współobywateli.

-„[Islam polityczny] nie przestrzega praw i konstytucji krajów. Ma podłoże polityczne i dąży do realizacji określonego programu politycznego. Dlatego nie reprezentuje islamu”.

-„Tak, musisz szanować konstytucję, prawa i dominującą kulturę, dopóki żyjesz w pewnym kraju, a jeśli ci się nie podoba, możesz wybrać inny kraj, który bardziej ci się podoba" - to tylko fragmenty z wypowiedzi duchownego.

Ten apel o zaskakującej, ale pozytywnej Europejczyków treści był odpowiedzią na pytanie zadane przez francuskiego dziennikarza. Pracownik stacji był ciekawy opinii duchownego na temat niedawnego stwierdzenia, które wyszło ze strony obecnego prezydenta Francji. Emmanuel Macron stwierdził bowiem, że „ we Francji nie ma miejsca na Islam Polityczny". Ku zdziwieniu dziennikarza przewodniczący islamskiej organizacji poparł słowa Eeuropejskiego polityka. 

(źródło)

SKOMENTUJ

4+6 =