Jak Meksykanie odpłacają się za niespełnione obietnice wyborcze? Będziecie w szoku [VIDEO]

We wtorek w meksykańskim Las Margaritas doszło do nietypowego incydentu. Rozwścieczony tłum przypuścił szturm na biuro burmistrza Jorge Luisa Escadóna Hernándeza, dewastując przy tym budynek i atakując urzędnika. Wszystko dlatego, że mężczyzna złożył obietnice wyborcze, które okazały się bez pokrycia. Zawiedzeni wyborcy rozprawili się z zakłamanym politykiem przy użyciu siły, a nagrania z incydentu bardzo szybko rozprzestrzeniły się w sieci za sprawą mediów społecznościowych.

Burmistrz Las Margaritas – Jorge Luis Escandóna Hernández w trakcie swojej kampanii wyborczej obiecywał miejscowym rolnikom, iż dołoży wszelkich starań, aby ruszyła budowa drogi, która znacząco miała usprawnić komunikację i transport w miejscowości.

W związku z tym, iż polityk nie miał zamiaru rozliczyć się z wyborcami, miejscowi rolnicy postanowili odpłacić mu się z nawiązką za niesłowność, której się dopuścił. Rozwścieczony i żądny sprawiedliwości tłum przedostał się do budynku, w którym urzędował burmistrz. Obywatele Las Margaritas zdemolowali korytarze biurowca, a następnie wtargnęli do gabinetu Hernandeza, po to, by pojmać urzędnika i dać upust swojemu niezadowoleniu.

Mężczyźni, kiedy już wywlekli zwierzchnika miasta na zewnątrz, przywiązali go do naczepy niewielkiej ciężarówki i ku uciesze reszty mieszkańców przeciągnęli ofiarę głównymi ulicami miasta.

Samosąd zakończyli funkcjonariusze miejscowej policji, którym udało się zatrzymać transport z przerażonym i nie do końca świadomym tego, co się właśnie stało "pasażerem". Z racji na jego mało komfortowe warunki jazdy, które zaowocowały uszkodzeniami ciała, burmistrz został przewieziony do szpitala, gdzie uzyskał pomoc lekarzy.

Atak ten nie był pierwszym namacalnym dowodem niezadowolenia mieszkańców Las Margaritas. Cztery miesiące temu miała miejsce podobna sytuacja. Wtedy jednak urzędnika nie zastano w miejscu pracy, a incydent zakończył się tylko szkodami na biurowych korytarzach.

W związku z uczestnictwem w "kuligu wstydu", który zgotował politykowi jego elektorat, w areszcie przebywa 11 obywateli Meksyku.

(źródło)

SKOMENTUJ

5-4 =