Niewiarygodne! Islamski terrorysta udzielił wywiadu... w trakcie ucieczki po zamachach

Salah Abdeslam, obywatel Francji, z pochodzenia jest Marokańczykiem. Jest również jedynym żyjącym członkiem komórki dżihadystów, która jest odpowiedzialna za zamachy przeprowadzone 13 listopada 2015 roku w różnych częściach Paryża.

W wyniku ataków zginęło 130 osób, a około 350 zostało rannych. Przyznało się do nich Państwo Islamskie.

Mężczyznę zatrzymano 18 marca 2016 roku w Brukseli. Miesiąc później przekazano go do Francji, gdzie oskarżono go m.in o zabójstwa o charakterze terrorystycznym, porwania oraz posiadanie broni i ładunków wybuchowych.

Co ciekawe, na jaw wyszły interesujące fragmenty zapisów rozmów telefonicznych Abdeslama.

Zostały one opublikowane przez francuską prasę. Mężczyzna był podsłuchiwany przez służby specjalne w trakcie pobytu w areszcie śledczym w Belgii. W rozmowie z przyjaciółmi przyznał się, że miał wysadzić się w powietrze w Paryżu, jednak pozbył się pasa z ładunkami wybuchowymi, ponieważ "ludzie na niego dziwnie patrzyli".

Co więcej, kiedy po atakach we Francji uciekał do Belgii, jego samochód zatrzymała do kontroli francuska policja.

Wtedy podeszła do niego dziennikarka, aby zapytać co mężczyzna sądzi o zaostrzeniu środków bezpieczeństwa. Kobieta myślała, że Abdeslam jest zwykłym kierowcą. Mężczyzna, udając osobę przerażoną zamachami, odpowiedział jej, że popiera zaostrzenie środków bezpieczeństwa.

(źródło

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

4+9 =