Internauci podżegający do aborcji usłyszą wyroki

Urzędnicy Prokuratury Rejonowej w Warszawie postanowili wznowić śledztwo w związku z działalnością osób podżegających i umożliwiających kobietom dokonywanie aborcji poprzez strony i fora internetowe. Zgodnie z prawem obowiązującym w naszym kraju, za taką działalność można zostać skazanym nawet na 3 lata więzienia.

Prokuratura powróciła do badania tej sprawy, w związku z nowymi „okolicznościami umożliwiającymi kontynuację” śledztwa.  Postępowanie dotyczyć ma użytkowników jednego z forów dla kobiet. Ludzie w sieci obecni jako „Basic_F” i „wrannasz” udzielali zainteresowanym porad i pomocy w dokonaniu aborcji.

W polskim prawie zarówno pomoc jak i podżeganie do nielegalnego usunięcia ciąży jest ścigane z urzędu. Dlatego funkcjonariusze mają zamiar odnaleźć i przesłuchać, a następnie doprowadzić przed sąd osoby ukrywające się pod wyżej wymienionymi nickami. 

Przerwać ciąże można w Polsce tylko w trzech przypadkach szczegółowo opisanych w prawie. Mianowicie, kiedy zapłodnienie jest efektem gwałtu i wymuszenia stosunku, w momencie kiedy ciąża bezpośrednio zagraża życiu matki oraz kiedy zaistnieje pewność, że dziecko urodzi się chore.

 Jeśli osoby faktycznie udzielały rad i namawiały kobiety do pozbycia się nienarodzonych dzieci, usłyszą wyrok nawet do 3 lat więzienia.

Zwolenniczki aborcji za sprawą stron internetowych oraz specjalnie przeznaczonych do tego forów instruują kobiety odnośnie tego, jak i gdzie zamówić środki poronne, by pozbyć się płodu w domowym zaciszu. Mowa tutaj w szczególności o członkiniach grupy „Aborcja Bez Granic”, których działalność wielokrotnie zgłaszana była organom ścigania przez internautów i aktywistów organizacji Pro-Prawo do Życia.  W przypadku większości z feministek nie zostały wyciągnięte jednak żadne konsekwencje.

 (źródło)

SKOMENTUJ

3+4 =