Chichot losu? Immam, który nazwał epidemię „karą Allaha”, sam zachorował na koronawirusa

W lutym muzułmański uczony stwierdził, że wybuch epidemii koronawirusa w Chinach jest aktem, który ma na celu ukaranie Chińczyków, ciemiężących mniejszość muzułmańską w swoim kraju. On oraz inni islamscy duchowni nawoływali do świętowania i radowania się z powodu rozprzestrzeniania się śmiercionośnego wirusa. Ciekawe jak wytłumaczy to, co stało się teraz? Hadi Al-Moadaresi również jest ofiarą tej choroby.

- „W tym kraju mieszka ponad miliard ludzi. Władze w tym kraju są tyrańskie i obległy ponad milion muzułmanów i aresztowały ich w domu. Dziennikarze w tym kraju zaczęli kpić z nikabu muzułmanek i zmusili muzułmanów do jedzenia wieprzowiny i picia wina. Allah zesłał na nich chorobę, która oblężyła 40 milionów [Chińczyków]. Ten sam nikab, którego szydzili, został na nich narzucony, zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety, przez Allaha, za pośrednictwem władz państwowych i urzędników” – z powagą głosił w Irańskich mediach uczony, do niedawna...

O ironio teraz sam zachorował. Idąc jego tokiem rozumowania, COVID 19 zaatakował jego organizm w odwecie za poważne przewinienia.

Al-Modersi doniósł o swoim stanie zdrowia za sprawą social mediów. Z opublikowanych tam postów wynika, iż samopoczucie muzułmanina uległo już znacznej poprawie. Immam zgromadził wokół siebie prawie milion obserwujących, niektórzy z nich w komentarzach wyznają, że modlą się do Mahometa o przywrócenie zdrowia „Eminencji”, nie dostrzegając związków pomiędzy jego wcześniejszymi wypowiedziami, a obecną sytuacją.

Nie wszyscy internauci są tak bezkrytyczni wobec fanatyka.

-„Allah 0 - koronawirus 1”

-„Pokazuje wielką zdolność do zawiłego rozumowania. Oczywiście wszystko opiera się na logice z VII wieku ”- podsumowali użytkownicy Twittera.

(źródło)

 

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

9+7 =