Hiszpania. Czy kraj ma już za sobą szczyt epidemii koronawirusa?

COVID-19 dziesiątkuje świat. Liczba ofiar śmiertelnych zwiększa się z godziny na godzinę. Jak sytuacja wygląda w Hiszpanii - kraju, gdzie epidemia zbiera jedno z największych żniw?

Jak podaje tamtejszy minister zdrowia, Salvador Illa, „Hiszpania minęła już szczyt epidemii koronawirusa, a liczba nowych przypadków zachorowań i zgonów powinna w najbliższych dniach systematycznie spadać”.

Minister dodał, że nie są w stanie „określić dokładnych terminów walki z epidemią, ale mogą wskazać [….] najbliższy cel: zgięcie krzywej nowych przypadków [zachorowań i zgonów]”.

Illa zwrócił uwagę na wyhamowanie dynamiki infekcji – między niedzielą a poniedziałkiem liczba osób zainfekowanych powiększyła się o 3477, gdzie dobę wcześniej liczba ta wynosiła prawie tysiąc więcej.

W poniedziałek na terenie całej Hiszpanii rozpoczęto masową dystrybucję maseczek ochronnych. Według MSW, najpóźniej do piątku wszystkie rodziny powinny zostać w nie zaopatrzone.

Przypomnijmy, że Hiszpania wprowadziła obowiązkową kwarantannę na terenie całego kraju 15 marca. Jak się okazuje, okres świąteczny wcale nie wypadł najlepiej. Tylko od piątku do niedzieli liczba wystawionych mandatów zwiększyła się z 453 tys. do 527 tys. Liczba osób osadzonych tymczasowo lub aresztowanych za łamanie przepisów w związku ze stanem zagrożenia epidemicznego wzrosła o ponad 600.

Hiszpański parlament zdecydował o wydłużeniu obowiązywania stanu zagrożenia do 26 kwietnia. Polega on na zakazie opuszczania domów, z wyjątkiem wyjścia do pracy, banku lub sklepu.

Źródło

SKOMENTUJ

9-1 =