Egipt - wakacyjny raj koszmarem kobiet. Prawdziwe oblicze kraju, do którego przybywają tłumy turystów z Polski

Słoneczna pogoda, okazałe i wręcz ociekające przepychem hotele z basenami, piramidy, nurkowanie i przejażdżki na wielbłądach - oto z czym powszechnie kojarzy się Egipt. Niestety, jest też druga strona medalu.

W trakcie, gdy turyści się opalają i korzystają z dobroci all inclusive, tysiące kobiet za hotelowymi murami cierpią z powodu prześladowań, a nawet wręcz śmiercionośnych zwyczajów. Jak to możliwe, że tak często obierany kierunek podróży, równocześnie jest piekłem dla ciemiężonych Egipcjanek?

Przemoc na porządku dziennym

Nawet 93% Egipcjanek w trakcie swojego życia doświadczyło przemocy i molestowania seksualnego. Ich sytuacja jest tak dramatyczna, ponieważ władze kraju przymykają oczy na łamanie praw kobiet. Egipcjanki są masowo porywane, torturowane fizycznie i psychicznie, gwałcone, zmuszane do małżeństw, a także pozbawiane godności i praw, które dla Europejczyków wydają się być naturalne - wynika z badań, przeprowadzonych przez organizację "We Record".

Przemocy dopuszczają się nieznajomi, najbliżsi krewni, małżonkowie - zarówno ci należących do nizin społecznych, jak i tacy, którzy uważani są za elity intelektualne, biznesowe oraz polityczne. Śmierć, cierpienie i poniżanie mogą czaić się praktycznie w każdym zakątku egipskich ulic, a zwykły spacer po ulicy może skończyć się dla nich tragicznie. Przemoc uwarunkowana płcią i kulturą jest tam powszechnie tolerowana.

Nierówna walka o prawa kobiet

Każda próba walki o godne życie kończy się dla Egipcjanek tragedią i krwawymi próbami wyciszenia protestów. Przykładem może być sytuacja z 2018 roku, kiedy to jedna z dręczonych kobiet usiłowała nagłośnić trudną sytuację, w jakiej od setek lat znajdują się egipskie przedstawicielki płci pięknej. Odważna muzułmanka została postawiona przed sądem za „rozpowszechnianie fałszywych wiadomości” w związku z problemami, o których mówiła.

Przez ostatnich sześć lat w związku z dyskryminującym kobiety przyzwoleniem kulturowym na nieposzanowanie ich praw, zamordowanych zostało 312 kobiet. Grozy dodaje fakt, że żaden sprawca przestępstwa nie poniósł kary.

Egipcjanki giną z rąk snajperów na demonstracjach, w związku z niesubordynacją, za to, że przebywają na ulicy bez "opieki" mężczyzny, nie wspominając o praktykowanych zabójstwach honorowych. Kobiety, które usiłują coś zmienić, najczęściej zmuszane są przez władze do zniknięcia i usunięcia się w cień pod groźbą krwawych konsekwencji. Zdarza się także, że od razu, bez ostrzeżenia, są porywane. W ten sposób od 2014 roku bez śladu zaginęło już 396 kobiet i 16 dziewczynek przed 16 rokiem życia - wynika z raportu "We Record". 

Za odwagę i walkę o prawa kobiet, oskarżane są przed egipskim wymiarem sprawiedliwości i traktowane jak terroryści. W więzieniach są torturowane, gwałcone i traktowane elektrowstrząsami. Państwo chce je uciszyć, aby nie niszczyły dobrego imienia i wizerunku Egiptu na arenie międzynarodowej.

Kult dziewictwa i okrutna tradycja obrzezania

W związku z kulturowo uwarunkowanym kultem dziewictwa, kobiety w "wakacyjnym raju" są poddawane uwłaczającym testom, których celem jest sprawdzenie, czy przyszła małżonka zachowała czystość dla swojego męża. Bolesne badanie odbywa się tam na wniosek rodziny, krewnych męża lub samego małżonka - bez zgody głównej bohaterki wydarzeń. 

W Egipcie nadal praktykowana jest okrutna tradycja obrzezania kobiet, polegająca na całkowitym lub częściowym usunięciu zewnętrznych narządów płciowych. Wszystko to wiąże się z powodami daleko odbiegającymi od tych medycznych. Badania z 2014 roku potwierdzają, iż 92% Egipcjanek w wieku 15- 49 jest poddawanych mimowolnym i grożącym powikłaniami zabiegom. Kobiety te są skutecznie oszpecane i okaleczane w imię religii i zadowolenia mężczyzn. Zabiegi bardzo często przeprowadzane są w okropnych warunkach, w związku z czym nierzadko dochodzi do zakażeń, w wyniku których część kobiet umiera. Te, którym udało się przeżyć, cierpią w związku z ostrym bólem i krwotokami. Każda miesiączka jest dla nich istnym dramatem. Oprócz tego obrzezanie skutkuje całkowitym zanikiem zadowolenia z pożycia seksualnego. Mimo iż od 2016 roku prawo egipskie zabrania tych okrutnych praktyk, z powodzeniem są one kontynuowane. Władze nie egzekwują należycie prawa, przymykając oko na cierpienie znacznej części populacji własnego państwa.

Kobiety, które przeszły i nadal przeżywają tę gehennę, ciągle żyją w obawie o swoje córki, ponieważ wiedzą jak straszny czeka je los w kraju, który nazywają domem. Dlatego następnym razem, gdy pomyślisz o wakacjach w Egipcie zastanów się, czy chcesz stać się częścią machiny i wspierać gospodarkę kraju, który tak strasznie krzywdzi własnych obywateli. Czy będziesz w stanie wypoczywać nad hotelowym basenem, mając świadomość tego, co dzieje się za murami kurortu? Odpowiedź należy do Ciebie.

(źródło)

(źródło 2)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

1×3 =

Opinie użytkowników

Marta 24.10.2019 Niestety, coraz więcej idiotek daje się nabrać internetowej miłości, którą młodzi Egipcjanie atakują wszystkie media społecznościowe i komunikatory internetowe, byle tylko uzyskac wizę i wydostać sie z Egiptu. Im starsze, tym głupsze. Myślą, że dwudziestoparetni arab zakocha się w europejce po 30tce,40tce a i bywa że 50tce. Wszyscy oni oszukują, patrząc niby czule w oczy, obiecują dozgonną miłość, a tak naprawdę nie szanują tych głupich Polek, tylko czekają aż jedna z drugą będa do nich latac kilak razy w roku, jak kotki z pęcherzem, i w końcu załatwić wizę do Polski. Moja siostra dała się tak nabrać. Dojrzała kobieta, 42 lata, a mało gaci nie zgubiła za 22 letnim hotelowym amantem, ktorego poznała w Hurghardzie. Arab dzwonił codziennie wyznając miłość i dozgonną przyjaźń, to taka taktyka. Potem zaczął wyłudzać kase na wojsko, na chora mamusie,operacji siostry, na nowe adidasy, telefon, naukę polskiego, itd. Straciła w ten sposób wszystkie oszczędności i nic do niej nie docierało. Ale przejrzała dopiero na oczy po dwóch latach, gdy okazało się, że była jedną z wielu idiotek, które bajerował jednocześnie od dłuższego czasu i które szalały za nim, wysyłając kasę i tracąc oszczędności.
Angela 24.10.2019 Ale bzdury!!!!Nagonka!!!!Zadnych konkretow.
Gh 22.10.2019 No o co z tego???!!! U nas łamana jest konstytucja - to jest problem!!! :):):)
123 22.10.2019 Niestety polskiego buraka nikt nie namowi do bojkotu egipskiego plazowego raju. Bo burak musi sie pochwalic znajomym ze byl w Egipcie Tunezji czy innym kebabowym raju...