„Allahu Akbar!”, czyli jak muzułmanie walczą z epidemią podczas masowej demonstracji

Podczas kiedy cała Europa bunkruje się w domach, gospodarka stoi w miejscu, a lekarze narażają siebie i swoje rodziny w celu powstrzymania śmiertelnego i niebezpiecznego wirusa, Egipcjanie znaleźli własny sposób na walkę z COVID-19. W odpowiedzi na ogólnoświatową izolację postanowili zorganizować protest przeciwko koronawirusowi. Ciekawe, co na to wirus…

Na ulicach egipskiej Aleksandrii zgromadził się tłum, który dumnie maszerując ulicami wykrzykiwał „Allahu Akbar” w celu walki ze śmiercionośną zarazą. Muzułmanie skupieni w bardzo dużej grupie na końcu pochodu spalili flagę na której widniał wizerunek koronawirusa, znany nam wszystkich z przekazów medialnych. Wcześniej muzułmanie postanowili wspólnie modlić się na balkonach swoich mieszkań o to, aby wiara pomogła im w walce z epidemią. Widocznie uznali, że ten zabieg nie wystarczy, aby Allah ich uratował i w ramach zapobiegania zorganizowali demonstracje. Nagrania bardzo szybko obiegły cały świat. 

W odpowiedzi na samozwańcze „prewencyjne” kroki obywateli władze Egiptu wprowadziły godzinę policyjną. Zakaz przemieszczania ma tam obowiązywać przez dwa tygodnie od godziny 19:00 do 6:00. Podczas jego trwania zabronione jest poruszanie się zarówno pieszo jak i pojazdami.

(źródło)

Źródło

SKOMENTUJ

5+3 =
XD 03.04.2020 To tylko obrazuje muslimskie IQ